„Oto jest wspomnień mała garść…”

1972
wyświetlenia

Ś.p. Mariolę Śmidowicz żegnały tłumy ludzi – rodzina, krewni, znajomi, poczty sztandarowe placówek oświatowych powiatu słupeckiego, dyrekcje zaprzyjaźnionych szkół, uczniowie, organizacje samorządowe… Lokalna społeczność towarzyszyła ostatniej wędrówce tego wielkiego pedagoga, nieodżałowanej stracie dla całej szkolnej braci, nie tylko strzałkowskiego gimnazjum.

W miniony piątek w strzałkowskiej kaplicy odbyły się uroczystości pogrzebowe ś.p. Marioli Śmidowicz, która zmarła 8 maja. Pracę w oświacie rozpoczęła 34 lata temu, a od 1999 roku była dyrektorem Gimnazjum imienia Janusza Korczaka w Strzałkowie.

Pragniemy we wspólnocie najbliższej rodziny, przyjaciół, uczniów pożegnać tą, która odeszła z tego świata, którą Pan Bóg powołał z tego świata, a która przez całe swoje życie służyła drugiemu człowiekowi. Wierzymy, że cierpienie, choroba, może zbliżyć człowieka do Boga, może wypracować miejsce w królestwie niebieskim – mówił na rozpoczęciu eucharystii ksiądz Wojciech Deluk.

Homilię wygłosił ksiądz proboszcz Józef Warczak, który wspominał wielokrotne spotkania z ś.p. Mariolą, jej oddanie sprawom szkolnym i generalnie społeczeństwa lokalnego. Powiedział o niej, to nauczyciel przez duże N i człowiek przez duże C. Przytoczył także historię, kiedy odwiedził ś.p. Panią Dyrektor i podał jej książkę o sensie cierpienia, autorstwa Jana Pawła II. Ś.p.:

Przy kolejnym spotkaniu rozmawialiśmy o tej książce. Ś.p. Mariola mówiła wówczas, że nie rozumie roli cierpienia w życiu człowieka. – Ja także. To nie jest kara boża, jak niektórzy twierdzą – to jest coś więcej – opowiedziałem. I kiedy już się żegnaliśmy powiedziałem: – Wie Pani co, tak jest nam łatwo mówić w Modlitwie Pańskiej „bądź wola Twoja…”, a jakże trudno jest to wypełniać. – Jakże trudno – odpowiedziała.

Wiadomość o odejściu osoby, która przez długie lata była dobrze nam znana… Natychmiast pojawia się myśl o kruchości życia i przemijania, a także bezradności wiążącej się z tym faktem. Ledwo udaje nam się znaleźć słowa pociechy dla najbliższych i wszystkich, którzy ją znali. Jest nam niezwykle ciężko rozstać się z osobą, której praca i życie były tak silnie związane z naszą Małą Ojczyzną i która tak wiele wniosła w naszą codzienność – mówiła Lidia Śmidowicz, zastępca wójta Gminy Strzałkowo.

Pani dyrektor, człowieku dobry, kochający ludzi, koleżanko, przyjaciółko – my – nauczyciele Gimnazjum imienia Janusza Korczaka w Strzałkowie gromadzimy się na ostatniej Radzie Pedagogicznej, radzie wyjątkowej, bo zaprosiłaś na nią nie tylko pedagogów, ale także pozostałych pracowników szkoły, uczniów… Zjawiliśmy się w komplecie – mówiła wicedyrektor gimnazjum, Beata Wojtkowiak. – Dziękujemy za wszelkie dobro, którego od Ciebie doświadczyliśmy. Ci z nas, którzy mieli okazję poznać Cię na swojej drodze życia wiedzą, że byłaś osobą wyjątkową: zawsze elegancka, energiczna, pełna życia, pełna optymizmu…

Więcej w najnowszym numerze Głosu Słupcy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ