„…Chcę się rozwijać dalej…”

1442
wyświetlenia

W tym roku na uroczystej XII Gali Sportu Powiatu Słupeckiego za najlepszego Sportowca Roku 2011 został uznany koszykarz Szymon Michalik. W rozmowie z młodym sportowcem pytamy o jego początki związane z tym sportem, aktualne poczynania oraz plany na przyszłość.

Raz jeszcze gratuluję zdobycia tego zaszczytnego tytułu. Co oznacza dla Ciebie takie wyróżnienie?

– To wyróżnienie było dla mnie wielkim zaskoczeniem i daje mi przede wszystkim motywację do dalszych ciężkich treningów oraz tego, by stawać się jeszcze lepszym i grać na najlepszych parkietach na świecie.

 Jeżeli chodzi jeszcze o bieżące wydarzenia sportowe to jesteś świeżo po powrocie z turniejuw Szczecinie. Co to był za turniej, w jakich ramach odbywały się te rozgrywki?

– Polega to na tym, że 2 najlepsze drużyny z wielkopolski i województwa zachodniopomorskiego rozgrywają między sobą taki jakby turniej. My jedziemy do nich, a potem oni przyjeżdżają do nas. Na podstawie tych wyników ustalane są drużyny, które zagrają w ćwierćfinałach mistrzostw Polski.

 W takim razie jak Wam poszło w tym turnieju?

– Wygraliśmy wszystkie mecze i udało nam się wyjść z pierwszego miejsca. Mam także nadzieję, że uda się zorganizować te ćwierćfinały mistrzostw Polski w Poznaniu.

 Teraz wróćmy nieco do przeszłości…Jak właściwie zaczęła się Twoja przygoda z koszykówką?

– Już około 5 lat minęło od kiedy pierwszy raz przyszedłem na trening do pana Dobersztyna, a wtedy od razu przeniesiono mnie do trenera Mirosława Górniaka, któremu bardzo dużo zawdzięczam. Właśnie wtedy dostałem się do kadry Wielkopolski, tak wyglądały moje początki z basketem.

 Czy próbowałeś wcześniej jakichś innych dyscyplin sportu, w których przydałby Ci się twój wzrost, może siatkówka?

– Nie, kolega zaprowadził mnie kiedyś na trening, a koszykówką interesowałem się od zawsze, ponieważ mój brat również uprawiał tę dyscyplinę sportu.

 W jakich drużynach grałeś do tej pory?

– Zaczynałem oczywiście w Słupcy, a potem była kadra Wielkopolski, Pyra Poznań, z którą zdobyłem mistrzostwo Polski. Teraz gram w PBG Basket Junior, jest to taki projekt dla młodych koszykarzy.

 Jak radzi sobie twoja drużyna w tych rozgrywkach?

– Aktualnie jesteśmy na pierwszym miejscu na poziomie strefy, a w III lidze zajmujemy drugą pozycję i mamy nadzieję, że dostaniemy się do turnieju barażowego, który pozwoli nam na awans do II ligi.

 Nie wszyscy znają dokładnie terminologię i zasady koszykówki, dlatego wyjaśnij na jakiej pozycji grasz i co należy do Twoich obowiązków na boisku?

– W koszykówce nazywa się tę pozycję „3”, czyli rzucającym obrońcą. Grywam też na pozycji „4”, to znaczy silnego skrzydłowego wspierającego koszykarza wysokiego, który zbiera dużo piłek i może również asystować.

 Kto jest dla Ciebie koszykarskim idolem, zawodnikiem na którym się wzorujesz?

-Jeżeli chodzi o Polskę to bardzo podoba mi się gra Mateusza Ponitki, który jest starszy ode mnie zaledwie o 2 lata, a już osiągnął bardzo wiele. Natomiast w przypadku zagranicznych zawodników lubię LeBrona Jamesa, który gra bardzo efektywnie, a przy tym bardzo skutecznie.

 A ulubiona drużyna?

– Miami Heats, Chicago Bulls i kibicuje oczywiście polskiemu PBG Basket.

 Jaka jest Twoim zdaniem różnica jeśli chodzi o poziom koszykówki w Polsce i USA?

– Na pewno różnica jest ogromna, ponieważ w Stanach dużo rzeczy opiera się na indywidualnych treningach, a w Europie trenuje raczej cała drużyna. W USA każdy zawodnik w zależności od pozycji ma swój trening, dietę itd. Wiadomo, że tam jest więcej pieniędzy inwestowanych w ten sport i inaczej wszystko się rozgrywa.

 Jak wyglądają treningi, w których Ty bierzesz udział?

– Zazwyczaj treningi odbywają się o godzinie 17:00 i są poprzedzone półgodzinną rozgrzewką. Następnie jest rozciąganie, a potem przychodzi czas na poprawę jakichś mankamentów w grze. Jest również trening taktyczny. Trenujemy 7 razy w ciągu 5 dni i do tego gramy średnio dwa mecze podczas weekendu.

 Na koniec powiedz jakie masz plany na przyszłość związane z koszykówką?

– Teraz planuje zdobyć mistrzostwo Polski juniorów do lat 18 z PBG Basket Junior Poznań. Mam nadzieję, że uda nam się również wejść do 2 ligi. Poza tym chce się rozwijać dalej i zobaczymy, co czas pokaże.

 Wyróżnienie, które otrzymałeś to nagroda za ciężką pracę. Czy warto tak trenować? Prowadzić taki tryb życia i uprawiać sport?

– Jak widać warto, oprócz nagród i wyróżnień to również ciekawe zajęcie. Sportowy tryb życia jest bardzo przydatny.

 

Rozmawiał: Wojciech Lisiak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ